niedziela, 30 czerwca 2013

30 czerwiec *___*

Więc od początku:
o 10:30 pojechałam na truskawki,a potem od razu do babci,bo wczoraj pojechałam do babci od strony mamy gdzieś o 21,i do tej od strony taty nie pojechaliśmy,więc zrobiliśmy to dzisiaj.Pojechał tata,ja,Ania i Wiola ( ale one tak sobie żeby odwiedzić tylko.) Przyjechaliśmy i od razu szypułki wyrywaliśmy z tych truskawek około pół godziny,genialnie. Potem poszłam i zjadłam zupkę i obiad ogólnie,mniam :D. Potem coś najgorszego z dzisiaj.Chciałam resztę rodzinki zawołać na obiad,a oni akurat byli w piwnicy. Próbowałam zejść ze schodów i się glebnęłam na nich.Nawet nie wiecie jak tam było strasznie ślisko!. Mam takiego siniaka,że ojej. Potem mi babcia dała jakąś maść, i trochę mniej boli. Potem rozwiązałam krzyżówkę z Panią Olą ( turystką ) , oczywiście za pomocą wujka Google XD. Już wakacje,a on nadal mi pomaga,kochany.♥
Później przyjechała taka Kasia co idzie do 2 klasy z dziadkiem :D Jak ona mnie lubi XD
Kiedyś zabrała mnie ze swoim dziadkiem do Aquaparku,a raz chciała żebym jechała z nią do Warszawy XD. Więc jutro do niej przychodzę,bo chciała :D. Jak ona była u mnie,czyli u mojej babci, mazaliśmy sb po rękach, potem to chyba pół godziny zmywałyśmy :D. Albo mazanie twarzy kobiet z gazet i konkurs : jaka gazeta jest najbrzydsza( najbrzydziej popisana ) XDDD.
Ona ma u swojego dziadka trampolinę *_________* Będziemy se skakać :D
Do jutra,cześć. ;>
PS. Postaram się zrobić notkę,lecz nie wiem czy mi na to internet pozwoli, bo Straaaaasznie się zacina o.0

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz