sobota, 27 lipca 2013

dzień z Patrycją

Dziś o 13:00 pojechałyśmy z Patrycją na długie rowery.Najpierw pojechałyśmy tam nad fontanne obok Suwalskiego Ośrodku Kultury,potem pojechałyśmy ogólnie do miasta,zajechałyśmy do 2 księgarni,bo Pati chciała sprzedać jedną książkę,ale głuptas zapomniała legitymacji i nie sprzedała. Później zauważyłyśmy,że w parku konstytucji 3 maja był jakiś festyn czy co to było. Zajechałyśmy,ale trochę ludzi było i nie chciałyśmy tam się cisnąć,więc pojechałyśmy dalej. Patrycja miała prowadzić do domu.Po paru minutach znalazłyśmy się nad zalewem. GENIUSZ :*. całą powrotną drogę narzekałyśmy,że nam nogi bolą,że jest jeszcze górka do pokonania,że nie mamy siły. Miałyśmy powtórzyć to jeszcze jutro,ale po wjechaniu pod górkę,byłyśmy pewne,że jutro nigdzie nie jedziemy !!! :o
P.S. Czemu na każdym zdjęciu muszę mieć taką dziwną minę?! -,-




kocham te zdjęcie,se Pati śliczna a co *.*




moje krótkie włosy :------((((((







cała mokra :)))

Goodbye, muszę namówić ją na powtórkę :D

2 komentarze:

  1. Tak,masz bardzo krótkie włosy xDD *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. to ty mieszkasz w Suwałkach ? ;o
    ja myślałam zawsze,że w Warszawie XDDD

    OdpowiedzUsuń